W średniowiecznej myśli filozoficznej, politycznej i prawniczej funkcjonowały równolegle dwie koncepcje prawa natury: obok zobowiązaniowego i nakładającego obowiązki prawa (lex), wyróżnić można subiektywne i permisywne prawo natury (ius), które pozwala człowiekowi (podmiotowi prawa) występować z roszczeniami wobec innych członków wspólnoty lub państwa.

Działalność dyplomatyczna Pawła Włodkowica, najwybitniejszego przedstawiciela krakowskiej szkoły prawniczej (ius gentium)  wpisuje się w średniowieczną tradycję prawa subiektywnego (ius). Główna linia argumentacyjna, którą Włodkowic obrał na procesie z Zakonem Krzyżackim na Soborze w Konstancji, opierała się na stwierdzeniu inherentnego dla natury ludzkiej prawa jako władzy (potestas), dzięki której człowiek „ma prawo”, między innymi, do swobodnego przesiedlania się, do obrony własnej itd.

Na gruncie rozważań prawniczych i politycznych, teoria Włodkowica, za pomocą której uzasadniał swoje stanowisko podczas procesu, wyprzedzała o kilkadziesiąt lat refleksje Francisco Vittorii o prawach amerykańskich Indian czy poglądy Hugona Grocjusza dotyczące prawa handlu zamorskiego. Wydaje się również zapowiadać nowożytne (oświeceniowe i romantyczne) wątki: podkreślając znaczenie działania (oraz innych aktów woli) w kontekście formułowania i egzekwowania roszczeń i praw przez obywateli z jednej strony nawiązuje do franciszkańskiego woluntaryzmu, a z drugiej  strony antycypuje romantyczne koncepcje woli jako źródła czynu i postępu historycznego (A. Cieszkowski). Dodatkowo, Włodkowic zwracając uwagę na „prawo” (ius) jako inherentną i indywidualną sferę umożliwiającą wysuwanie roszczeń, podkreśla znaczenie jednostki jako podmiotu prawa.